Jak fotografować przedmioty cz. II

Ponieważ potrafimy już posługiwać się aparatem i światłem, zajmijmy się budowaniem kadru. 

1. Tło. Może wydawać się to mało istotnym elementem, jednak udowodniono że tło w którym nie ma bałaganu ani rozpraszających elementów, w znacznym stopniu wpływa na odbiór samego tematu zdjęcia. 
Poniżej widzimy że zbędne elementy w tylnej części kadru rozpraszają uwagę, "ściągają na niebie wzrok" odbiorcy.


 Znacznie przyjemniejszy dla oka jest kadr uporządkowany.


Profesjonaliści fotografują produkty w fotografii reklamowej w namiocie bezcieniowym (lub na stole bezcieniowym). Nie jest to nic innego jak niewielkich rozmiarów namiot oświetlony z różnych stron tak, by przedmiot umieszczony w środku nie tworzył cieni. 



Poniżej przykładowe zdjęcie wykonane w takim namiocie.


Ale jak poradzić sobie gdy nie dysponujemy takim sprzętem? Wystarczy nam dobrze oświetlone miejsce i... nasze tło :) Może to być prześcieradło, kartka papieru, biały parapet...  lub cokolwiek innego co pomoże nam uporządkować  plan. Kilka przykładów:





Jak widać najlepiej sprawdzają się jasne powierzchnie, szczególnie że większość blogów utrzymanych jest w jasnej tonacji. Zbyt intensywna barwa tła (lub niewłaściwie dobrany odcień) może powodować, że zdjęcie do nas "krzyczy", jest zbyt natarczywe:




Ale nie zawsze tło musi być naszym wrogiem, czasami rozmycie tła tworzy nam fantastyczny nastrój:



2. Przejdźmy do kompozycji.
W sieci jest cała masa poradników jak budować kompozycję obrazu. Żeby niepotrzebnie nie powielać tego wszystkiego, ograniczę się do kilku najczęściej stosowanych zasad.
a) Zasada trójpodziału  - umieszczamy ważne elementy na przecięciach umownych linii (możemy włączyć je w wizjerze lub na wyświetlaczu) które dzielą nam kadr na trzy równe części na każdym z boków. Jest to zasada tak stara jak sam obraz, stosowana już w starożytności.Na przecięciach tych linii występują tak zwane MOCNE PUNKTY, które naturalnie ściągają wzrok obserwatora.




Odsyłam Was do świetnego i krótkiego zarazem artykułu który doskonale wyjaśnia pojęcie.

b) Zasada złotego podziału - działa podobnie jak zasada trójpodziału jednak ważne elementy znajdują się w punktach przecięcia tyko trzech linii:


Zachęcam gorąco do wcielenia w życie idei podziałów. Jestem ich gorącą zwolenniczką (choć oczywistym jest, że nie można stosować tych zasad zawsze i bezwzględnie!)
c) kolor - większość produktów zyskuje na atrakcyjności kiedy wyeksponujemy jego kolory czy fakturę. Niektórych nie możemy wręcz fotografować w czerni i bieli ponieważ kolor jest jedną z najważniejszych cech przedmiotu (np wyroby hand made: kartki okolicznościowe, biżuteria, żywność).  Aby dobrze oddać odcienie przedmiotów musimy baczną uwagę zwrócić na balans bieli. Przyjrzyjmy się przykładom:



Nieprawidłowy balans bieli:                     Prawidłowy balans bieli:




Czy każdorazowo musimy sztywno przestrzegać ustawień zalecanych przez aparat? Oczywiście że nie. Jeśli życzymy sobie otrzymać zdjęcie o cieplejszej tonacji, to nawet jeśli warunki wskazują na to, że nasze myślenie jest błędne, ono właśnie jest poprawne!  Nie jest ważne to co Twój aparat uważa za słuszne, ale co w pełni odpowiada Twoim oczekiwaniom.




Odsyłam Was do ciekawego artykułu na temat kolorów ze strony Fotografia od kuchni.


Co ważne mamy obecnie wiele potężnych narzędzi dzięki którym możemy mocno ingerować w wygląd naszych zdjęć. Nawet darmowe programy takie jak Picassa, Irfanview czy PhotoFiltre posiadają ciekawe funkcje które odmienią nasze zdjęcia. O edycji i korekcji pomówimy w innym artykule, teraz zaproponuję tylko wersje kolorystyczne dla naszych muszelek z pierwszej części. Sami oceńcie która wersja najlepiej oddaje atrakcyjne cechy zdjęcia, a które "gubią" ważne szczegóły.



d) równowaga: symetria vs asymetria - to czy chcemy budować kadr symetryczny czy asymetryczny zależy wyłącznie od efektu jaki chcemy uzyskać. Nie każda sytuacja będzie dobrze wyglądać na zdjęciu symetrycznym, i nie zawsze jeden element musimy umiejscawiać w centrum zdjęcia...





e) ciekawym elementem budowania kadru może być wieloplanowość. Nie zawsze wszystkie plany muszą być jednakowo istotne, np jak na poniższym zdjęciu.
Jest to dobry sposób na pokazanie większej liczby podobnych elementów, tworzą one same dla siebie tło. 











e) ozdobniki. Jedzenie jest cudownym tematem fotografii. Samo w sobie jest piękne, kolorowe, posiada różnorodne faktury i kształty. Zwykle wystarczy niewielkie drobiazg by uatrakcyjnić kompozycję, np szczypiorek, liść mięty, plasterek cytryny. Zwróćcie uwagę na zdjęcia w czasopismach kulinarnych, są zwykle proste, nie zawierają wielu elementów i zawsze przyozdobione są jakąś zieleniną. Ponieważ nie znam się specjalnie na gotowaniu, nie będę potrafię podać przykładów jak poprawić wygląd dań, wiem jedynie że aby wyglądały apetycznie na fotografii, musi być podane schludnie (bez kropek tłuszczu, okruszków), w sposób ciekawy i kolorowy. Poniższe zdjęcie zapożyczone ze strony Obcasy.pl


f) perspektywa - jedzenie przeważnie źle wygląda gdy fotografujemy ja na wprost z boku lub z góry. Ponieważ jest prawie zawsze trójwymiarowe, musimy tak ustawić aparat aby pokazać przestrzenność brył. Najłatwiej  skierować aparat pod kątem 45-60'




Faktem jednak jest, że to przypadek stał się przyczynkiem powstania wielu dzieł, pomysłów, wynalazków. Nie bójmy się eksperymentować! Czasami warto użyć perspektywy żabiej (z dołu) lub ptasiej (z góry). Nie dowiemy się co z tego postanie, jeśli nie spróbujemy! 




 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz