Jak fotografować przedmioty



W odpowiedzi na pytania mojej drogiej przyjaciółki i uznanej scraperki Anny, stworzyłam niewielki poradnik jak dobrze fotografować przedmioty, które chcemy wyeksponować na blogu. Anna piecze niesamowite ciasta, gotuje zdrową żywność i robi cudne desery. Chciałaby odpowiednio fotografować , a co za tym idzie skutecznie reklamować swoje małe dzieła, a ja spróbuję jej i wszystkim zainteresowanym tą tematyką, pomóc najlepiej jak potrafię :) 
Zaznaczam jednak że są to wskazówki dla laików, którzy chcą jedynie wykonać kilka dobrych zdjęć. Jeżeli planujecie dłuższą przygodę z fotografią, polecam fachową literaturę. Ja nie jestem nauczycielem, a mój poradnik to raczej łopatologiczne tłumaczenie podstaw ;) 

Od czegoś trzeba zacząć
A więc odpowiedzmy sobie na podstawowe pytanie - czy znam swój aparat na tyle by fotografować w trybie manualnym? Jeśli tak, sprawa jest prosta. Wiem co to przysłona, migawka i czułość, a więc to będzie bułka z masłem.
Jeśli nie, niestety trzeba będzie odrobić lekcje... 

Za prawidłową ekspozycję sceny odpowiadają 3 wymienione parametry: przysłona, migawka, czułość (czyli ISO), a na potrzeby naszej lekcji także ogniskowa. 

1. Przysłona to inaczej wielkość otworu przez który światło pada na matrycę cyfrówki. Określa się ją liczbowo i może być różna w zależności od modelu aparatu (a konkretnie obiektywu). Na potrzeby naszej lekcji możemy uznać że duży otwór przysłony  to w przypadku kompaktu przysłona 1:2,8, ale może to być również 1:3,6. I takie właśnie ustawienie nas interesuje. Im mocniej możecie otworzyć swoje przysłony tym lepiej, pozwoli to nie tylko uniknąć lampy błyskowej ale wpłynie na GŁĘBIĘ OSTROŚCI. Ale o tym później. 

2. Migawka to kurtyna która decyduje o tym jak długo światło będzie padać na matrycę przez nasz otwór (czyli przysłonę). Migawka pracuje na sekundach, w przedziale 30s (bardzo długi czas otwarcia) do 1/4000s (bardzo krótki czas otwarcia). Możemy płynnie regulować to ustawienie. Przy fotografowaniu nieruchomych przedmiotów (takich jak żywność czy biżuteria) nie musimy poświęcać dużo uwagi czasowi naświetlania. W naszym przypadku bezpieczny czas  fotografowania  "z ręki" (bez użycia statywu) to ok 1/90s. Czas ten może być krótszy, np: 1/125s, mamy wtedy pewność że zdjęcie nie będzie poruszone. Nie polecam wydłużania czasu, zaowocuje to rozmytymi, poruszonymi obrazami, chyba że posiłkujemy się jakąś stabilną podporą (jeśli nie mamy statywu może to być chociażby blat stołu czy stos książek). Jednak pamiętajmy że zbytnie wydłużenie czasu otwarcia migawki może doprowadzić do prześwietlenia zdjęcia. 

3. Czułość (tzw. ISO) to wrażliwość matrycy na światło. W większości aparatów mieści się mniej więcej w przedziale 100-6400 ISO. Najprościej mówiąc im mniej mamy światła do dyspozycji, tym wyższą czułość ustawiamy. I odwrotnie - jeśli fotografujemy w słoneczny dzień, najodpowiedniejsze będzie niskie ISO, inaczej prześwietlimy zdjęcia.  

4. Ogniskowa - mówiąc najprościej i chyba najbardziej obrazowo to "długość obiektywu" (jest to ogromne uproszczenie, jednak by dobrze zapoznać się z właściwościami optycznymi obiektywów, należałoby poświęcić znacznie więcej czasu niż ten, który spędzicie na czytanie artykułu).
Wyrażana jest w mm i mieści się w bardzo różnych przedziałach. Z pewnością wartość Waszej ogniskowej umieszczona została na przedzie obiektywu. Fotografując kompaktami prawie na pewno macie możliwość "wysuwania" obiektywu, czyli zoomowania (zbliżania). Kiedy obiektyw znajduje się w najkrótszym położeniu, jego ogniskowa jest krótka, a kiedy wysuwacie go na tyle na ile to możliwe, jego ogniskowa się zwiększa. Po co piszę o tym parametrze skoro nie ma wpływu na naszą ekspozycję? Ponieważ podobnie jak przysłona, odpowiada za GŁĘBIĘ OSTROCI.

<Wszystkie te parametry możemy ustawiać osobiście w trybie manualnym (oznaczanym symbolem "M") lub częściowo pomóc sobie trybami półautomatycznymi takimi jak priorytet przysłony (oznaczany symbolem "A" - ustawiamy wartość przysłony a aparat sam dostosowuje resztę parametrów do warunków oświetleniowych) lub priorytet migawki (symbol "S"). Jest to dość wygodna forma ale aby najszybciej i w pełni opanować obsługę aparatu, polecam tryb manualny i metodę prób i błędów>

5. Głębia ostrości to obszar na zdjęciu, w którym elementy fotografowane są ostre i wyraźne. Może być mała i duża. Myślę że przykład najlepiej zilustruje różnicę między nimi: 


                                 Duża głębia ostrości:                                                 Mała głębia ostrości: 





Większość fotografii umieszczonych na blogach handmade'owych ma małą głębię ostrości. Jest to efekt pożądany i bardzo efektowny. Pozwala pięknie wyeksponować przedmioty i odseparować je od tła (tło rozmywa się). Jak to zrobić? Ano wiemy już że za głębię ostrości odpowiada wartość przysłony. Oto przykłady: 


 Mała wartość przysłony = mała głębia ostrości                               Duża wartość przysłony = duża głębia ostrości




A więc pierwszy sposób na sterowanie głębią ostrości już znamy. Proste, prawda?
Drugi sposób to zastosowanie długiej ogniskowej. Jest to najpopularniejsza technika wśród portrecistów ale przy fotografowaniu żywności również może być przydatna. Ustawiamy się w pewnej odległości od fotografowanego obiektu (na tyle daleko by aparat mógł ustawić ostrość) i kadrujemy zdjęcie w taki sposób, aby punkt ustawiania ostrości znajdował się na naszym obiekcie. Widoczne tło powinno delikatnie  rozmyć się bez rozmywania krawędzi obiektu.
Również jest to metoda bardzo prosta, o ile Wasze aparaty pozwalają zablokować ustawianie ostrości: ustawiamy ostrość na obiekcie, wciskamy spust migawki do połowy, przesuwamy kadr tak jak nam to odpowiada i dociskamy spust do końca. W ten sposób ostrość pomimo przesunięcia punktu ostrzenia zostanie utrzymana na naszym obiekcie. 

                                      Oto przykład



Nie wiem czy zauważyliście, ale jest pewna różnica w rozmyciu w każdej z tych metod. Pierwsza rozmywa bardzo miękko, nawet sam obiekt może nie być ostry na całej powierzchni. Natomiast rozmycie portretowe sprawia że cały obiekt jest ostry a rozmycie pojawia się wyłącznie za nim, na dodatek przedmioty wydają się być bliżej siebie. 

         Zobaczcie tę różnicę:  





Skoro już znamy podstawy obsługi aparatu możemy zabrać się do pracy. W następnym wpisie popracujemy nad sceną i kompozycją. Życzę udanych ćwiczeń z parametrami ekspozycji!

6 komentarzy:

  1. O rety, brzmi prosto, tylko czy ja to wyciągnę moim fujikiem? Hmm muszę odnaleźć instrukcję obsługi i poeksperymentować :] Czekam na dalsze odcinki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapominasz, że ja również uczyłam się na Fujiku ;)

      Usuń
  2. ooo sympatyczny blog. Czasem nie do końca wszystko rozumiem, ale może z zcasem... czekam na więcej "produktowych" opisów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem fotografem od 3 lat i przez całe moje życie nie widziałam tak świetnego opisu:D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajny blog. prosto i na temat. oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za budujące słowa, aż chce się pisać dalej :)

    OdpowiedzUsuń